Stary Sącz ma dzieje dłuższe niż niejedno królestwo, a opowiada się je zwykle językiem urzędowym: suchym, pełnym dat i przypisów. Chcieliśmy inaczej – tak, jak opowiadałby je stary kronikarz przy kominku. Stąd lekko staropolska gawęda w rozdziałach i ciepły ton w opisach.
Jak powstały teksty
Podstawą jest zestawienie faktów z publikacji naukowych i regionalnych, wymienionych w bibliografii: przede wszystkim Atlasu historycznego miast polskich, dwutomowej Historii Starego Sącza, artykułów z „Almanachu Sądeckiego” i „Rocznika Sądeckiego”. Każdy rozdział kończy się listą źródeł, z których korzystał.
Gawęda nie zwalnia z rzetelności. Dlatego w tekstach rozróżniamy:
- fakty – opowiedziane w zwykłej narracji;
- podania i legendy – w niebieskich ramkach „Podanie niesie”;
- sprawy sporne – w czerwonych ramkach „Uczeni się spierają”, gdy źródła podają różne daty lub wersje.
Kolory epok
Każda z siedmiu epok ma swój kolor – ten sam w rozdziałach, w kalendarium, na mapie zabytków i w galerii. Brązowa ochra to pradzieje, błękit herbu – czasy Kingi, karmazyn – późne średniowiecze, butelkowa zieleń – czasy nowożytne, galicyjskie złoto – zabór austriacki, grafit – lata wojen, a błękit Popradu – czasy najnowsze.
Czego jeszcze nie wiemy
Kronika ma białe plamy i nie chcemy ich zamalowywać zmyśleniem. Szukamy między innymi:
- nazwisk burmistrzów z lat 1867–1918 i przewodniczących rad narodowych z czasów PRL;
- pełnej listy ksień klarysek z datami rządów;
- pełnej listy 28 wsi z aktu fundacyjnego z 1280 roku;
- danych spisu ludności z 1931 roku;
- wiadomości o placówce AK w mieście i o losach klasztoru w latach 1939–1945;
- potwierdzenia wizyty Jana III Sobieskiego z Marysieńką w grudniu 1683 roku.
Jeśli masz wiedzę, dokumenty albo stare zdjęcia, które mogłyby pomóc – napisz do nas. Każde uzupełnienie podamy ze wskazaniem źródła.
Co dalej
Serwis będzie rósł. Opowieść czytać można już po polsku, angielsku, niemiecku, czesku, słowacku, węgiersku i ukraińsku, a w przygotowaniu jest przewodnik po atrakcjach Starego Sącza.